Jeden opiekun
Od wyceny do odbioru rozmawiasz z tą samą osobą. Nikt nie odsyła Cię „do kolegi, który to prowadził”, bo kolega prowadzi to razem z Tobą od początku.
Strona główna / O nas
Wchodzimy na budowę z projektem, a schodzimy z niej z pomiarami. Pomiędzy jednym a drugim jest robota, za którą bierzemy pełną odpowiedzialność.
Firma elektryczna z Lublina, która rośnie na powtarzalności, a nie na obietnicach.
Zaczynaliśmy od instalacji w domach jednorodzinnych. Dziś prowadzimy zasilanie obiektów usługowych i hal, ale zasada się nie zmieniła: jeden zespół odpowiada za całość — od przyłącza, przez rozdzielnicę, po ostatnie gniazdo.
Nie podnajmujemy robót przypadkowym ekipom. Jeżeli czegoś nie zrobimy dobrze, mówimy to od razu, na etapie wyceny — i wskazujemy, kto to zrobi lepiej.
Nie są to hasła z folderu. Każdą z nich da się sprawdzić w trakcie zlecenia.
Od wyceny do odbioru rozmawiasz z tą samą osobą. Nikt nie odsyła Cię „do kolegi, który to prowadził”, bo kolega prowadzi to razem z Tobą od początku.
Rozdzielnica ze schematem w drzwiczkach, obwody podpisane, dokumentacja powykonawcza przekazana w komplecie. Za pięć lat nadal będzie wiadomo, co gdzie idzie.
Każde zlecenie kończy protokół z pomiarów odbiorczych. To jedyny dowód, że instalacja jest bezpieczna — reszta to deklaracje.
Stan na dziś — aktualizowany po każdym zamkniętym obiekcie.
Pięć etapów, od telefonu do podania napięcia — rozpisane krok po kroku.